Mecz organizowany w ramach Charytatywnego Turnieju Brydża Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy rozegrali w dwóch segmentach jedni z najlepszych polskich zawodników – Mistrzowie Olimpijscy, Świata i Europy. Podzieleni zostali symbolicznie na dwie drużyny: Lecha Poznań i Legię Warszawa. Drużynę gospodarzy reprezentowali Piotr Tuczyński, Krzysztof Jassem, Włodzimierz Starkowski i Wojciech Gaweł, natomiast Legię – Przemysław Janiszewski, Wojciech Strzemecki, Jacek Kalita i Piotr Marcinowski.
W tych składach rozegrano dwusegmentowe „Brydżowe Derby Polski”. Brydżramę rozegrano w reprezentacyjnym obiekcie poznańskim – Centrum Konferencyjnym Młyńska 12. Po dwudziestu rozdaniach Lechici tracili do gości aż 64 impy, tym samym przegrywając pierwszą część rozgrywek. Przed sobotnią, krótszą już dogrywką, drużyna Legii znajdowała się więc na prowadzeniu, choć nadal należało pokonać Lecha na jego własnym terenie, tym razem przy zdecydowanie większej publiczności.
Ostatnie cztery rozdania trzymały arcymistrzów w napięciu. O ile w trzech z nich mieliśmy do czynienia z, jak to ujął komentujący wydarzenie na żywo Ilya Shpuntou, „arcymistrzowskimi remisami”, nawet wtedy, gdy trzeba było przegrać 4 kier z kontrą za -800, to w przedostatnim rozdaniu meczu trzeźwą licytacją i rozgrywką wykazał się mistrz świata Piotr Tuczyński, którego częściówka ważyła więcej niż przegrana końcówka „wojskowych” i doprowadziła do wygranej w drugim starciu tego weekendu.
Tym sposobem mecz zakończył się remisem. O zwycięstwie musiało zadecydować zatem losowanie w tonie humorystycznym. To praktyka znana z futbolu: zaledwie 55 lat temu w ten sposób do finału Pucharu Zdobywców Pucharów trafił Górnik Zabrze w starciu z AS Romą. I tym razem, w mrożącej krew w żyłach rozgrywce w papier-kamień-nożyce, Lech Poznań szczęśliwie pokonał Legię Warszawa. Gratulujemy!